Jedną z atrakcji Imperial War Museum jest możliwosć wejścia do zrekonstruowanych okopów z okresu I Wojny światowaj. Można zobaczyć jak radzili sobie żolnierze w tym trudnym czasie. Najpierw widzimy siedzącego żołnierza, który smaży sobie boczek (z patelni czuć jego zapach - co prawda słabo, ale jednak) w czasie czytania listu z domu. Widać wzruszenie i smutek na jego twarzy. Następnie podchodzimy do 3 żołnierzy - 2 rozmawia a trzeci wygląda w mrok i obserwuje linie nieprzyjaciela. W pewnym momencie w dłoni jednego z nich błyska bardzo schowana zapałka, gdy przypala koledze papierosa. Następnie napotykamy ziemiankę dowódcy - siedzi on przy stole z mapą i odbiera instrukcje przez telefon polowy. W rogu śpi jego zastępca. ściany ozdobione listami i zdjęciami nadesłanymi z domu. Idziemy dalej i widzimy żołnierzy zrywających się do ataku. Przy karabinie maszynowym kupa łusek... Jeszcze dalej widzimy żołnierzy wracających z ataku. Ranny żołnierz prowadzi swojego ciężej rannego kompana do punktu opatrunkowego. W ziemiance lekarza trwa opatrywanie rannych. Wszędobylski kurz, zapach błota i stęchlizny czuć jakby się rzeczywiście było w okopach. Dodatkowo na zdjęciach widoczne są tablice informacyjne z okopów.


0
1
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
2
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
3
30
31
32
4
5
6
7
8
9

Jalbum 8.0