Historia Przygoda Pasja... Odkrycia i poszukiwania

Treasure hunting, metal detectors, history...




Teraz jest sobota, 25 października 2014, 18:31

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: NOWA ZELANDIA - ZLOTO
PostNapisane: wtorek, 2 lutego 2010, 06:22 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): środa, 30 grudnia 2009, 09:52
Posty: 11
Wlasnie przyjechalem z Nowej Zelandi. Bylem tam kilka dni i na szczescie wziolem ze soba mojego Minelaba Sterlinga. Podroz sluzbowa ale w drodze z lotniska i na lotnisko zrobilem male przerwy przy potokach.
Oczywiscie w przypadkowych potokach niewiele piszczalo tylko pare lusek i gwozdz ale zato po wypiciu paru piw z miejscowymi gornikami i po dlugich rozmowach gdzies gleboko pod ziemia stare gorniki opowiedzialy mi gdzie to ich ojcowie plukali zloto a i oni sami w mlodosci tym sie bawili.
Tak ze w drodze powrotnej na lotnisko mialem dokladna liste potokow publicznych gdzie mozna kopac zloto bez zezwolenia przy pomocy narzedzi recznych.
*niektóre* potoki byly opuszczone, przy innych koczowali turysci z karawanami i ... plukali zloto. Srednia wydajnosc 1g na dzien moczenia miski w czysciutkim potoku. Nie spotkalem nikogo z wykrywaczem metalu. Zeby nie draznic plukaczy ruszylem moim 4WD wzdluz potoku troche dalej ... a moj metal detektor zamienil sie w licznik Gaigera Milera.
Co krok bardzo wyrazny ostry sygnal jak z monety tyle ze bylo by ich setki. Wiec zaczolem kopac, najpierw w buszu ale ciezko bylo cos wypaczec i wykopac bo bardzo sucho wiec wlazlem w potok. Kopie, kopie, ciagle piszczy ale nic nie widze wiec poszedlem po rozum do glowy.
Najpier odsunolem troche glazow i wygarnolem troche garsci zwiru z miejca gdzie piszczalo. Po ponownym sprawdzeniu znowu piszczy - w ten sposub usypalem kilka odzielnych kupek ze zwirem, jak przestalo piszczec to stwierdzilem ze zloto musi byc juz w ostatniej kupce. Podzielilem ja na dwie mniejsze i znowu piszczalo tylko w jednej polowie. Tym sposobem zostalem telko z garscia zwiru do plukania w plastikowej lopatce. Po minucie plokania na dnie lopatki zablysnelo moje znalezisko - maly plaski zloty nagat okolo 5 mm srednicy. Tym sposobem wyciagnolym jeszcze dwa wieksze kawalki i troche drobnicy. Byla to prawie godzina wielkich emocji. Metal detektor nigdy mnie nie oszukal. Potem przelecialem jeszcze wzdluz potoku - wykrywacz wskazal wiele miejsc z bardzo czystym siarczystym sygnalem z dyskryminacja nastawiona na 7 (skala od 1 do 10). Nie bylem juz zainteresowny malymi kawalkami bo samolot mialem za kilka godzin a do lotniska pare set kilometrow. Przymierzylem sie wiec tylko do paru najsilniejszych sygnalow - niestety po wykopaniu rekami polmetrowych dolow woda przelewala sie juz rwocym pedem przez glowe, zanuzalem sonde pod wode a ona dzwoni jak opetana - im glebiej tym straszniej. Niestety przegralem wyscig z czasem, podjolem decyzje ze mosze odejsc. Doly w potoku przysypalem glazami. Jeszcze tylko po drodze wyskoczylem na dwa inne wskazane potoki. Piszczalo zlotem jak cholera i to wszedzie. Teraz planuje jak by tu pojechac do Nowej Zelandi na urlop. Nie jestem tez pewien czy jest to leglne by szukac (a raczej wskazywac) zloto przy pomocy wykrywacza. Na necie nic nie znalazlem ale moze ktos cos slyszal. Kawalki zlota wykorzystuje do testowania mojego detektora,
no i jak by to wyczuc glebokosc zalegania jeszcze przed kopaniem. Pozniej dolacze troche zdjec i filmik.
No i nie wiem co zrobic z moja lista potokow ???? ( skarbow ???).
Chyba ciagle mam goraczke zlota.
Pozdrowienia.

_________________
widzisz to co wiesz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 lutego 2010, 14:02 
Offline
chorąży
chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 stycznia 2008, 20:14
Posty: 256
Lokalizacja: Warszawa
:shock:
gratulacje:) jakie są koszty wycieczki w te rejony na dwa tygodnie? - zapewne się zwrócą jakie by nie były :)

_________________
Na ból egzystencjalny najlepszy jest ibuprom w bardzo dużej ilości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 lutego 2010, 16:00 
Offline
podporucznik
podporucznik

Dołączył(a): piątek, 28 stycznia 2005, 21:51
Posty: 387
z biura oklo 15 000 :D tak ze taniocha na 2 osoby moze cos taniej kolo 26 000 :D ale wycieczka na pewno super mozna pomazyc :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 lutego 2010, 16:26 
Offline
generał broni
generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 maja 2007, 13:14
Posty: 3468
Lokalizacja: Lublin
waclawm-ja będąc niedawno w lesie znalazłem odlew zapewne w brązie krzyża prawosławnego,lub grekokatolickiego z 1 wojny światowej.i wierz mi, mimo że nie mam pieniędzy,bardziej mnie to ucieszyło,niż bym znalazł samorodek złota
:D pozdrawiam ciepło z zimnej Polski

_________________
Bóg, Honor, Ojczyzna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 07:55 
Offline
chorąży
chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 stycznia 2008, 20:14
Posty: 256
Lokalizacja: Warszawa
Tisio, oczywiście fajnie jest znaleźć jakąś historyczną rzecz, unikalną, taką jakiej jeszcze nie znalazłeś, masz wtedy szczególny sentyment do tego znaleziska ale myślę, nie zaprzeczysz, że trzymając samorodek złota świeżo wyciągnięty z gleby poczuł byś trochę inny rodzaj SENTYMENTU :D :D :wink:

(no nie koniecznie samorodek, może być sztabka lub dwie niemieckiego :o )

_________________
Na ból egzystencjalny najlepszy jest ibuprom w bardzo dużej ilości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 15:25 
Offline
podporucznik
podporucznik

Dołączył(a): piątek, 28 stycznia 2005, 21:51
Posty: 387
dokładnie sie zgadzam można porównać dopiero co bardziej cieszy jak sie ma w reku to i to . Myślę ze wykopując samorodek wielkosci pięsci szybko byś nie odszedł z tamtego miejsca.... dawniej nazywali to goraczka złota.

"największy samorodek znaleziono w Chile w 1951 r. – 153 kg; w Australii znaleziono samorodki o masach: 68 kg, 71 kg, 85 kg, 92 kg"

jak to mówią kto wie co jeszcze leży w ziemi :D


Ostatnio edytowano środa, 3 lutego 2010, 15:30 przez harc, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 15:27 
Offline
generał broni
generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 maja 2007, 13:14
Posty: 3468
Lokalizacja: Lublin
zgoda-sztabka złota niemieckiego-tak.to ma duszę...a samorodek?NIGDY chodząc z piszczałką nie myślałem,że znajdę jakieś złoto i nadal nie myślę.jestem realistą

_________________
Bóg, Honor, Ojczyzna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 15:33 
Offline
podporucznik
podporucznik

Dołączył(a): piątek, 28 stycznia 2005, 21:51
Posty: 387
zgadzam sie z Toba ze u nas to nie ma co liczyć na takie rzeczy ale za granica gdzie są bogate złoża kto wie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 lutego 2010, 18:58 
Offline
podporucznik
podporucznik

Dołączył(a): piątek, 28 stycznia 2005, 21:51
Posty: 387
znalazlem na pewnej stronie o zlocie :D
moze nie jest to gigant ale samorodek
:o



"Największy samorodek znaleziony w 2001 r. w okolicy Złotoryi to okaz niebagatela o masie 4,47g."

Ocenia się, że współcześni kopacze złota zrzeszeni w Polskim Bractwie Kopaczy Złota wydobywają w okolicy Złotoryi, przemywając złotonośne piaski, ok. 0,5 kg cennego kruszcu rocznie !

jak widac i unas mozna cos skrobnac :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 9 lutego 2010, 01:23 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): środa, 30 grudnia 2009, 09:52
Posty: 11
Skoro juz o szukaniu zlota w naszym kraju to moze ktos wie czy jest to legalne (zgodne z prawem). Czy jak bede chodzil w potoku z wykrwaczem i szukal zlota to popelniam przestepstwo albo aktywna rekreacje ( cos w rodzaju zbierania grzybow).
Waclawm.

_________________
widzisz to co wiesz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 10 lutego 2010, 18:54 
Offline
generał broni
generał broni

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 17:02
Posty: 2277
daj zdjęcia tego złota !! co znalazłeś

_________________
http://www.kowalstwo-lublin.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: zdjecia z NZ
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 04:47 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): środa, 30 grudnia 2009, 09:52
Posty: 11
pare zdjec


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
widzisz to co wiesz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 18:32 
Offline
generał broni
generał broni

Dołączył(a): sobota, 15 stycznia 2005, 17:02
Posty: 2277
ale czad!!! tylko za daleko na spacery :):):) pozdrawiam !!!

_________________
http://www.kowalstwo-lublin.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NOWA ZELANDIA - ZLOTO
PostNapisane: poniedziałek, 5 listopada 2012, 11:09 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): poniedziałek, 5 listopada 2012, 10:34
Posty: 1
województwo: warm maz
przygoda z tym zlotkiem to swietna sprawa.
popisal bym z toba. bardzo potrzebuje kilku rad. slawcioo30@wp.pl.
dzieki bardzo i pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007, 2011 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL