Historia Przygoda Pasja... Odkrycia i poszukiwania

Treasure hunting, metal detectors, history...




Teraz jest sobota, 22 lipca 2017, 21:36

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2016, 19:19 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 24 lutego 2015, 22:34
Posty: 7
województwo: Wielkopolskie
jacekwoj3 napisał(a):
kaczka napisał(a):
Bardzo fajny temat , WONS ciekawe historie opisujesz z najlepszych lat Bornego :ok
Jeśli nadają się do tematu mogę powrzucać trochę prywatnych fotek żołnierzy Gross Born z mojego archiwum ???


Pewnie ,że pasują do tematu wrzucaj zdjęcia :ok


No to dziś jeszcze coś dołożę :D


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2016, 19:22 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 24 lutego 2015, 22:34
Posty: 7
województwo: Wielkopolskie
cd :arrow:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: czwartek, 31 marca 2016, 06:59 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
....


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: niedziela, 3 kwietnia 2016, 12:55 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
Kolego Kaczka.
Intryguje mnie zdjęcie niemiaszków przy znaku drogowym... Z pewnego, w sumie - błahego powodu, chyba... ;)

:peace


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: piątek, 8 kwietnia 2016, 22:24 
Offline
kanonier
kanonier

Dołączył(a): wtorek, 24 lutego 2015, 22:34
Posty: 7
województwo: Wielkopolskie
WONS - Fajne trafienie Ten znak :D


To i ja się pochwalę podobnym trafieniem z gross born :D


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: środa, 20 kwietnia 2016, 15:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
kolejne ..


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: niedziela, 24 kwietnia 2016, 18:30 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
Zbliżamy się do Bornego płytówką od strony Łubowa. Droga płytowa jest prosta przez dłuższy czas, później skręca w prawo i lewo... Tu znajduje się znak informujący, że dróżką w las można dojechać do Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia MSWiA. Jest to ośrodek strażacki ale ćwiczę tu również policjanci, AT... Co tam było 23 lata temu? Słabo pamiętam, ale wiem, że kilka pustych garaży, psiarnia, potrójny drut kolczasty w tym jeden pod napięciem oraz w narożnikach stanowiska KM-ów. Dziś teren ten jest ogrodzony i pilnowany – przez ludzi i monitorowany kamerami. Nie radzę tam się przedostawać. Pamiętam, że wtedy ogrodzony był niewielki obszar – blaszanych baraków zwanych „alubatami”. Pozostałe obiekty były dostępne.
Szliśmy główna drogą dojazdową. Na wprost były ogrodzone alubaty. W prawo można było iść - więc poszliśmy. Po prawej stronie długi budynek. Wewnątrz pomieszczenia zaśmiecone już przez naszych, powyrywane okna... Za budynkiem widoczne klatki i siatkowy wybieg – pewnie dla psów. Na trawie leżała sporych wymiarów – ok. 1,5x1 – blacha z jakimiś niemieckimi napisami, oraz jakimś logo. Nie pamiętam nic więcej, poza tym, że Maluchem nie dało się jej zabrać... :(
Dalej – kolejne, mniejsze już budynki. Nie pamiętam już, co w nich było. Jeszcze dalej – przykryte ziemią „bunkry” - o bardzo grubych drzwiach, dokładnie zamaskowane. Wewnątrz wymalowane linie – co – gdzie ma stać. W jednym – bardzo dużo mebli, takich z okresu PRL. Nie wiem, kto je tam zniósł, czy Rosjanie czy już nasi – w każdym razie nasi już cześć powywracali i połamali. Na zakręcie drogi – po prawej stronie – okop z zadaszeniem – stanowisko karabinów maszynowych. Droga zakręcała w lewo jeszcze bardziej i przebiegała koło ramp załadunkowych będących również okryte od góry siatką maskująca. Przynajmniej zachowały się jej mocowania... Przy skręceniu w prawo z tej drogi – można było dojść do garaży. Garaże obsypane ze wszystkich stron wałami ziemnymi. Bramy wysokie, drewniane, zawiasy części z nich wykonane z ogniw gąsienic. Droga koło garaży – to tylko ubita ziemia, pokryta trawą. Tyle zapamiętałem – a zdjęcia z tego terenu – pokazywał Starszy Wons. Te z Maluchem, dla porównania – dodam ponownie ;)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: wtorek, 10 maja 2016, 08:04 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2221
Lokalizacja: Galicja
Taki news : Trwają prace IPN, których celem jest przedstawienie ogólnokrajowego projektu usuwania pomników żołnierzy sowieckich w Polsce. Zakłada on stworzenie skansenu o powierzchni kilku hektarów, na terenie którego zostaną ustawione instalacje. – Mówimy o miejscu, które ma być formą uświadamiana tego, jak ukształtowana jest historia Polski powojennej. Planujemy utworzenie rozbudowanej ścieżki edukacyjnej. To miejsce będzie niepowtarzalne na mapie naszej ojczyzny – mówi w rozmowie z Onetem zastępca prezesa IPN, Paweł Ukielski. Gdzie powstanie skansen? Faworytów zostało dwóch – Borne Sulinowo i Czerwony Bór.
więcej : http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci ... sce/1r1evm

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: niedziela, 28 sierpnia 2016, 11:26 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
Trochę już czasu minęło, od ostatniej mojej opowiastki...

Wróćmy chwilowo do lat dziewięćdziesiątych XX wieku... Kiedy zbliżyliśmy się już do Bornego, po prawej stronie przed miastem, znajduje się rampa kolejowa. Przed rampą, po lewej stronie ulicy jest dziś młodnik. Wtedy, po obu stronach drogi piętrzyły się góry złomu... Kątowniki, stelaże piętrowych łóżek, rury, wieża atrapy czołgu, skrzynki amunicyjne, takoweż taśmy... Sporo tego było – praktycznie wszystko, co było z metalu a dało się wynieść lub wyrwać. Wszystko to sukcesywnie wywożono do hut, podobnie jak zbiorniki z „paliwówki”. Nieco dalej było już miasto. Miasto ogrodzone betonowym murem, przy którym po prawej stronie była dyżurka (dziś sklep monopolowy). Po obu stronach drogi bloki – pierwsze zajęte bloki w mieście. Widać ślady życia, firanki w oknach i kwiatki na parapetach. Nasza droga wiedzie w prawo. Po lewej stronie mijamy szpital, po prawej – stojące do dziś ogrodzenie... Pod koniec prostej ulicy (na przeciw dzisiejszej drogi na zlotowisko) skręcamy w lewo. Tu na placu staje nasz maluszek, a my z otwartymi ze zdziwienia ustami oglądamy wymarłe miasto... Idziemy do otwartych budynków (dziś wystawa szumnie zwana „muzeum” /o wiele lepsze eksponaty i chociaż zadbane, opisane i zidentyfikowane – ma wielu z nas/) gdzie straszą wybite okna i powyrywane kable, poprzewracane drewniane półki... Na dole plamy smaru, jakieś śmiecie... Na poddaszu „skarby”. Poprzewracane regały i przemieszane mundury radzieckie, furażerki, pasy... cała kupa guzików z gwiazdką. Co więcej trzeba dla takich dzieciaków? No – może jakąś łuskę od kałacha ;) Oczywiście trwa wybieranie najlepszych bluz – każdy po jednej sztuce (czyli dwie), furażerek, ładownic itp... Trwa też zbieranie guzików :D Kiedy zapełniliśmy kieszenie guzikami – powód do malucha i wyładowanie skarbów i znów na górę po guziki i furażerki :D Ale niestety rodzice już nas gonią dalej, sami też ze zdumieniem oglądają puste budynki. Wokół żywego ducha, cisza i charakterystyczny zapach pustych domów (do dziś jak eksplorujemy stary dom albo coś podobnego, a poczujemy ten zapach – mówimy – czuć tu Bornym).
C.D.N.

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: piątek, 2 września 2016, 20:05 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
Odnaleziona w zeszłym roku na terenie Borneo lampa. Przypuszczam, że jeszcze poniemiecka, próbowałem porównać ze zdjęciami, ale jak na złość nie ma zbyt dobrych zdjęć bornieńskich lamp... :|


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 07:08 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2221
Lokalizacja: Galicja
Wonsie ,a jak w latach 90 ub. było z rzeczami po III Rzeszy ?. Można było je znaleźć bez problemu w opuszczonych budynkach ?

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: niedziela, 28 maja 2017, 18:17 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 26 września 2005, 09:58
Posty: 5385
Lokalizacja: Opatów
województwo: zach-pomorskie swietokrzyskie
Powiem szczerze, że w czasie wędrówek znaleźliśmy jedynie pół (!) kubka kantynowego (z gapą). Musze jeszcze wspomnieć, że nie mieliśmy tak bardzo rozwiniętego instynktu poszukiwacza, choć w niemal każdy otwór czy szparę na strychach zaglądaliśmy. Sowieci pewnikiem wywalili wszystko jak mieli taki nakaz, po cóż było im to magazynować na strychach czy w piwnicach.
W piwnicach szpitala było kilka starych mebli, jednak na ogół koszarowców (nie chodziliśmy po budynkach kadry oficerskiej) - było to tylko kilka sztuk, a i to zniszczonych.
W "słynnych" silosach, dokładnie w jednym z nich, był zsyp, czy wentylator do transportu zboża produkcji niemieckiej - nie wiem, dokładnie co to było gdyż nie zainteresowało mnie to. Nie wiem też, z jakiego okresu pochodziło... Pamiętam tylko tabliczkę znamionową z niemieckimi napisami.
Może Szymon będzie pamiętał więcej, jest starszy :D

_________________
Czasem warto zostawić to wszystko,
leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo,
wspominać dni, gdy było się wariatem,
nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego...
Pozdrowienia dla Policji :)

http://www.osp-polczyn.nazwa.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Borne Sulinowo (niem. Groß Born) - opuszczone
PostNapisane: środa, 7 czerwca 2017, 06:29 
Offline
Rotmistrz fortyfikator
Rotmistrz fortyfikator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 25 stycznia 2012, 12:18
Posty: 2221
Lokalizacja: Galicja
WONS napisał(a):
Powiem szczerze, że w czasie wędrówek znaleźliśmy jedynie pół (!) kubka kantynowego (z gapą). Musze jeszcze wspomnieć, że nie mieliśmy tak bardzo rozwiniętego instynktu poszukiwacza, choć w niemal każdy otwór czy szparę na strychach zaglądaliśmy. Sowieci pewnikiem wywalili wszystko jak mieli taki nakaz, po cóż było im to magazynować na strychach czy w piwnicach.
W piwnicach szpitala było kilka starych mebli, jednak na ogół koszarowców (nie chodziliśmy po budynkach kadry oficerskiej) - było to tylko kilka sztuk, a i to zniszczonych.
W "słynnych" silosach, dokładnie w jednym z nich, był zsyp, czy wentylator do transportu zboża produkcji niemieckiej - nie wiem, dokładnie co to było gdyż nie zainteresowało mnie to. Nie wiem też, z jakiego okresu pochodziło... Pamiętam tylko tabliczkę znamionową z niemieckimi napisami.
Może Szymon będzie pamiętał więcej, jest starszy :D



Słyszałeś opowiadanie o dużej ilości hełmów niemieckich w spichlerzach ? Myślę, a raczej jestem pewny ,że niemieckich fantów jest jeszcze dużo spoczywają one na śmietnikach .Problem jest w tym,że najpierw trzeba przekopać Rosyjską warstwę śmieci tak 1,5 m . Wykrywacz raczej się nie sprawdzi bo na tych śmietnikach wszystko wyje , akopnie w gruzie i w radzieckich "sapogach " do lekkich nie należy :roll:

Waza poniżej znaleziona w 2015 r wprawdzie w Kłominie ,ale podwarstwą Rosyjskich śmieci na głębokości ok1,5 m ( koparka ) Żabki i destrukty klamer to już Borne Sulinowo gruz wywieziony z koszarowców głębokości ok 30-50cm .Ostatnia fotka gaśnica nie wiem czyja i ile wiosen może liczyć


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zarejestruj się

_________________
Projekt 8813
Bunkerites of Poland
Złośliwość jest podstawą wszelkiej przyjaźni. Dowodzi inteligencji i zainteresowania drugą osobą


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007, 2011 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL